Brak podpisu policjanta na blankiecie nie podważy odebrania prawa jazdy

marzec 6, 2018
Brak podpisu policjanta na blankiecie nie podważy odebrania prawa jazdy

Prawo jazdy można stracić na kilka sposobów. Jednym z nich jest przekroczenie prędkości o więcej niż 50km/h. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał, że błędne wypełnienie blankietu  nie podważy decyzji o odebraniu prawa jazdy.

Kontrola

Latem ubiegłego roku policja zatrzymała do kontroli kierowcę fiata, który w obszarze zabudowanym poruszał się z prędkością 101 km/h (przekroczył prędkość o 51km/h). Kierowca został ukarany mandatem oraz zatrzymano mu prawo jazdy.

Kilka tygodni później kierowca został poinformowany przez urząd miasta o wszczęciu postępowania w sprawie zatrzymania prawa jazdy. Następnie prezydent wydał decyzję, w której formalnie zatrzymał mężczyźnie prawo jazdy kategorii A,B, B+E na trzy miesiące oraz nałożył natychmiastowe nałożenie wykonania decyzji.

Mężczyzna postanowił poskarżyć się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. W skierowanej sprawie zaznaczył, że decyzja organu była wydana wadliwie. Na pokwitowaniu o zatrzymaniu prawa jazdy brakowało podpisu funkcjonariusza policji.

Co to na SKO?

Taki argument organu nie przekonał. Podkreślono, że w razie wystąpienia okoliczności wskazanych w art. 102 ust.1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami tj. przekroczenia dopuszczalnej prędkości o 50 km/h na obszarze zabudowanym, zatrzymanie prawa jazdy jest obligatoryjne. Kolegium wskazało również, że kara została przyjęta. Zasadne jest, że więc to, by kierowca poniósł ustawowe konsekwencje swoje postępowania. Brak podpisu policjanta na pokwitowaniu odebrania prawa jazdy pozostaje bez wpływu na wynik sprawy.

Mężczyzna postanowił jeszcze raz powalczyć i zaskarżył decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Mężczyzna zauważył, że nie został poinformowany o następstwach przyjęcia mandatu. Zgodził się na przyjęcie mandatu myśląc, że to załatwi sprawę. Następnie funkcjonariusze zabrali mu prawo jazdy. Istotna sprawą było jednak to, że na blankiecie pokwitowanie nie było podpisu policjanta. Dodatkowo dane funkcjonariusza który wystawiał mandat wypisywał jego kolega.

Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał jednak, że okoliczności, na które zwrócił uwagę kierowca nie są w żaden sposób istotne. Wyrok nie jest prawomocny.

Źródło: prawo.gazetaprawna.pl

 

Dodaj komentarz