Bariery w zdobyciu zawodu kierowcy

Bariery w zdobyciu zawodu kierowcy

Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych zorganizowało w Warszawie konferencję w której wzięli udział przedstawiciele Rządu, Ministerstwa Edukacji, przewoźnicy, oraz przedstawiciele szkół nauki jazdy. Celem spotkania było min.: rozwiązanie problemów jakie napotyka osoba kandydująca na zawodowego kierowcę.

Najważniejsze wnioski jakie wyciągnęli uczestnicy spotkania dotyczą barier, które pokonywać muszą przyszli kierowcy. Do najważniejszych z nich zaliczyć można:

  1. Brak możliwości nauczania w zawodzie kierowca-mechanik;
  2. Złe i drogie szkolenie przyszłych kierowców na komercyjnych kursach;
  3. Nieprecyzyjne przepisy prawne;
  4. Źle wydawane pieniądze publiczne.

Uczestnicy konferencji podkreślali konieczność podjęcia natychmiastowych działań ze strony Ministerstwa Edukacji Narodowej. Dzięki działaniom tym możliwe będzie rozpoczęcie już od 1 września br., nauczanie zawodu kierowca-mechanik w szkołach ponadgimnazjalnych. Pomimo tego, że niedawno pojawiło się rozporządzenie przywracające zawód kierowcy-mechanika do szkół, to ciągle nie ma podstawy programowej, aby tę naukę rozpocząć. Dlatego też edukacja tego zawodu jest pod wielkim znakiem zapytania.

SuperUbezpieczenia

Na spotkaniu podjęto również kwestię zdobycia prawa jazdy w kategoriach C, oraz C+E. Według uczestników kurs jest zbyt drogi dla większości młodych ludzi. Adam Byglewski, wiceprezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych dodaje: „żeby dziś zdobyć uprawnienia do kierowania ciężarówką, młodzi ludzie muszą wydać bardzo dużo pieniędzy. Nauka zawodu, która odbywa się na szkoleniach poza systemem edukacji to wydatek rzędu 10 tys. zł. Wyrzucenie swego czasu zawodu kierowcy ze szkół bardzo obniżyło jego rangę. Dziś nikt nie jest odpowiedzialny za jego promocję. To wszystko powoduje, że brakuje dopływu nowych kadr do naszej branży. Jak poważny jest to problem, niech świadczy fakt, że firmy transportowe są w stanie zatrudnić dziś „od ręki” 20 tys. kierowców”.

Euzebiusz Gawrysiuk ze Zrzeszenia Międzynarodowych Przewodników Drogowych w Polsce podkreśla również: „Duży wpływ na taką sytuację ma wolny rynek, w którym dominuje kryterium najniższej ceny. To prowadzi do tego, że szkolenia to fikcja. Co z tego, że młody człowiek zdobył uprawnienia, skoro brak mu praktycznych umiejętności? Nikt nie powierzy takiej osobie przewozu towaru, często o wartości wielu dziesiątek tysięcy euro. Nie mówiąc już o niebezpieczeństwie uszkodzenia niezwykle drogiej ciężarówki”.

Aby zmienić taką sytuację Gawrysiuk zadeklarował współpracę ZMPD z administracją publiczną, która objęłaby m.in. dostęp do infrastruktury, pomoc w szkoleniach, pomoc przy tworzeniu podstawy programowej: „Zrobimy wszystko, by państwu pomóc – zadeklarował poseł Bogdan Rzońca, zastępca przewodniczącego Komisji Infrastruktury. Nie możemy tracić czasu na zbędną dyskusję, chcemy jak najszybciej rozwiązać gnębiące branżę problemy. W edukacji są pieniądze. Dziś powinniśmy stworzyć prawną płaszczyznę, żeby stworzyć odpowiednie warunki do nauki kierowców w szkołach”.

Źródło: www.zmpd.pl

41 komentarzy

Napisz odpowiedź